Kasza gryczana - najszybszy obiad

Tak, wiem... Czas świąteczny... Wszyscy umieszczają na swoich blogach kolejne przepisy na mazurki i inne babki... Nie powiem... W piekarniku właśnie się rumienią testowe muffinki z mąki migdałowej, ale ja na razie nie o tym...
Przed Świętami ciężko znaleźć chwilę czasu między pracą, zakupami, porządkami i sami wiecie czym jeszcze... Zdarza się czasem zapomnieć o samym...jedzeniu... A to nie tylko teraz mamy takie ciekawostki. Samo połączenie składników "przyszło" do mnie, kiedy gdzieś pomiędzy 6.00 a 6.30 rano zastanawiałam się między malowaniem rzęs a suszeniem włosów - co ja dziś wezmę na cały dzień do pracy - zwłaszcza, że jechałam w delegację a termometr pokazywał już 19 st. Celsjusza. Jak wiadomo, często zdarza się, że w takiej sytuacji rzadko można się uraczyć czymś zdrowszym niż hot-dog i kawa  z orzełkiem na czerwonym tle w paski... Pytacie, co proponuję? Na szybko, na podróż - nie psuje się w przeciągu (na pewno - testowałam) 24 godzin poza lodówką. Kasza gryczana!


Składniki:

- 100 g kaszy gryczanej
- 2 jajka na twardo
- 1 duży pomidor
- sól, pieprz, suszony szczypiorek (może być też świeży)

Kaszę gotujemy wg. przepisu, jajka i pomidora kroimy w drobną kostkę i mieszamy z gorącą kaszą. Przyprawiamy i tak na prawdę mamy gotowe danie. Bardzo proste, ale jak smaczne i sycące...





Komentarze