Trafiłam jakiś czas temu na przepis i zaciekawił mnie szczególnie przez swoją dziwną nazwę (oryginalny przepis TU). Jako, że po przeczytaniu składników od razu zamieniłam je na "moje" i wszystkie okazały się pod ręką - od razu przystąpiłam do dzieła.
Składniki:
- 300 g mąki jaglanej (u mnie zmielona kasza jaglana)
- 150 g wiórków kokosowych
- 100 g ksylitolu
- po 0,5 łyżeczki cynamonu, kardamonu i esencji waniliowej
- 1 szkl. mleka roślinnego (u mnie ryżowe)
- 85 g masła klarowanego
- 2 łyżki Tahini (bez cukru!)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowy oczywiście)
W oryginalnym przepisie był jeszcze syrop z pomarańczy, ale miałam wrażenie, że to już by była przesada...
Przygotowanie:
W garnku podgrzewamy mleko, masło i Tahini do czasu, gdy masło się rozpuści. Studzimy.
Pozostałe składniki wsypujemy do miski i łączymy (łyżką - mikser byłby tu raczej przerostem formy nad treścią :)) z letnim płynem mleczno - maślanym. Całość wylewamy do natłuszczonej lub wyłożonej papierem do pieczenia formy (u mnie tortowa o średnicy 20 cm). Piec ok 30 min w ok 180 st. C - aż się ładnie zrumieni.
Ciasto gotowe. Może nie tak 'libańskie' jak w oryginalnym przepisie, ale bardzo smaczne.
Składniki:
- 300 g mąki jaglanej (u mnie zmielona kasza jaglana)
- 150 g wiórków kokosowych
- 100 g ksylitolu
- po 0,5 łyżeczki cynamonu, kardamonu i esencji waniliowej
- 1 szkl. mleka roślinnego (u mnie ryżowe)
- 85 g masła klarowanego
- 2 łyżki Tahini (bez cukru!)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowy oczywiście)
W oryginalnym przepisie był jeszcze syrop z pomarańczy, ale miałam wrażenie, że to już by była przesada...
Przygotowanie:
W garnku podgrzewamy mleko, masło i Tahini do czasu, gdy masło się rozpuści. Studzimy.
Pozostałe składniki wsypujemy do miski i łączymy (łyżką - mikser byłby tu raczej przerostem formy nad treścią :)) z letnim płynem mleczno - maślanym. Całość wylewamy do natłuszczonej lub wyłożonej papierem do pieczenia formy (u mnie tortowa o średnicy 20 cm). Piec ok 30 min w ok 180 st. C - aż się ładnie zrumieni.
Ciasto gotowe. Może nie tak 'libańskie' jak w oryginalnym przepisie, ale bardzo smaczne.



Komentarze
Prześlij komentarz