Ostatnio mam bzika na punkcie koktajli - na drugie śniadanie już nic innego nie uznaję a na sezon owocowo-warzywny czekam z jeszcze większą niecierpliwością.
Przyznaję, że jest to w dużej mierze zasługa znajomej, która kilka tygodni temu uraczyła mnie takim koktajlem przygotowanym w blenderze sportowym. Tak zachwyciła mnie konsystencja, smak i szybkość wykonania (bez konieczności mycia caaaałej misy blendera po przygotowaniu wszystkiego), że taki blender też zagościł u mnie w kuchni. Taki dokładnie
Poniżej przepis na pierwszy (i na pewno nie ostatni) koktajl na drugie śniadanie - i nie tylko :)
Składniki:
- garść jarmużu lub szpinaku (u mnie pół na pół)
- 2 grube plastry świeżego ananasa
- 1 banan (można zamiennie dać np. pół dojrzałego awokado + syrop z agawy do smaku)
- ok. pół szkl. wody (mineralna niegazowana lub z filtra).
Ananas i banan (lub awokado) kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy razem z resztą składników i blendujemy na gładką masę.
Pyszne!
Przyznaję, że jest to w dużej mierze zasługa znajomej, która kilka tygodni temu uraczyła mnie takim koktajlem przygotowanym w blenderze sportowym. Tak zachwyciła mnie konsystencja, smak i szybkość wykonania (bez konieczności mycia caaaałej misy blendera po przygotowaniu wszystkiego), że taki blender też zagościł u mnie w kuchni. Taki dokładnie
Poniżej przepis na pierwszy (i na pewno nie ostatni) koktajl na drugie śniadanie - i nie tylko :)
Składniki:
- garść jarmużu lub szpinaku (u mnie pół na pół)
- 2 grube plastry świeżego ananasa
- 1 banan (można zamiennie dać np. pół dojrzałego awokado + syrop z agawy do smaku)
- ok. pół szkl. wody (mineralna niegazowana lub z filtra).
Ananas i banan (lub awokado) kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy razem z resztą składników i blendujemy na gładką masę.
Pyszne!

Komentarze
Prześlij komentarz